25.11.2008 Wersja do druku

ANIMA. Posumowanie

Teatr nawiązał kontakt z dziećmi i aż je zelektryzował - Olsztyński Tydzień Teatrów Lalkowych ANIMA podsumowuje Ada Romanowska z Nowej Siły Krytycznej.

Dzieci kochają teatr. Olsztyński Tydzień Teatrów Lalkowych ANIMA jest na to dowodem. I właśnie się skończył, dzieciaki rozgoryczone, smutek w oczach. - To już nie będzie smoków i czarodziei? - pytają. Będą, ale za rok. Tak naprawdę nieważne jest - mówiąc górnolotnie - czy spektakl jest dobry, czy kiepski. Dorośli mogą grymasić, ale to dziecko jest wyznacznikiem. W Olsztynie codziennie przychodziła zgraja maluchów i nie było gdzie palca wcisnąć. Przychodziły tłumy - i olsztyniaków, i przyjezdnych. Codziennie przed teatrem stały dwa, trzy autokary. Dzieciarnia wiwatowała, ile tylko mogła. To cieszy, bo - przede wszystkim w Olsztynie - dzieciaki nie mają gdzie spędzać wolnego czasu. Bo ile można skakać w piłeczkach w tzw. "małpich gajach"? Rodzice ze swoimi pociechami ciągną więc do teatru. Nauczyciele też, więc chwała im za to. Najważniejsze jest porozumienie twórcy spektaklu z młodym widzem. I podczas ANIMY dialog na pewno został na

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Ada Romanowska

Data:

25.11.2008

Tematy w toku

Festiwale