30.09.2015 Wersja do druku

Aniela Świderska: Uczucie zazdrości było jej zawsze obce

O scenie Aniela Świderska marzyła od najmłodszych lat. Być może pasją teatralną zaraził ją dziewięć lat starszy brat. Debiutowała w 1946 roku w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku.

Należy do aktorek, które od filmu zdecydowanie wolały teatr. Dzięki charakterystycznemu głosowi była wielką damą dubbingu. Dziś Aniela Świderska, która 29 lipca br. skończyła 90 lat, mieszka w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie. Ukrywała prawdę przed światem Upływ czasu coraz bardziej daje jej się we znaki, ze zdrowiem jest już nie najlepiej. Choć ma kłopoty z wymową, nie straciła życiowego optymizmu. Jest lubiana i szanowana. Ma opinię osoby bezkonfliktowej. Pytana, co w życiu ceni najbardziej, wskazuje zajęcia rodziny. Z Bronisławem Pawlikiem, niezapomnianym Ignacym Rzeckim z serialu "Lalka", przeżyła w małżeństwie ponad 50 lat. - Mąż był człowiekiem trudnym - zwierzała się przyjaciołom. Nie miała jednak zwyczaju rozczulać się nad sobą. - Raz było gorzej, raz lepiej, to znów burzliwie... Aktor przyznawał, że żona czasem nazywa go cholerykiem, a jednocześnie twierdzi, że można z nim wytrzymać i dwieście lat. Sam o sobi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Uczucie zazadrości było jej zawsze obce

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie na Gorąco/24.09

Autor:

MJ

Data:

30.09.2015