Logo
8.12.2007 Wersja do druku

Andersen przemalowany

Trzymam kciuki i dobrym słowem wspieram nowego dyrektora Teatru im. Hansa Christiana Andersena, niemniej nasypię mu trochę soli w oczy. Dyrektorem Arkadiusz Klucznik jest od 1 września. Urzędowanie rozpoczął od bardzo konkretnego, ale i symbolicznego kroku: malowania pomieszczeń biura teatru oraz foyer. Dzięki temu potrzebnemu i oczywistemu odświeżaniu nowy dyrektor Arkadiusz Klucznik mógł pozbyć się śladów poprzedniego dyrektora, czyli Włodzimierza Fełenczaka - pisze Grzegorz Józefczuk w Gazecie Wyborczej - Lublin.

Przy okazji tej malarskiej immartykulacji Klucznik usunął z foyer fotografie z wielkich spektakli Teatru Andersena, choćby takich jak sławne "Opowieści z Królestwa Lailonii dla dużych i małych" według Leszka Kołakowskiego (zresztą spektakl niereżyserowany przez Fełenczaka). Bynajmniej nie uderzam górnolotnie w wysokie struny, że to okaleczenie pamięci. Albo że dobrze jest, jeżeli w jakiś sposób "widać" ciągłość instytucji kultury jaką jest teatr oraz można poznać jej historię. Po prostu - stwierdzam fakt. Przepadła też gdzieś kopia obrazu przedstawiającego patrona teatru. Na ściany i filary w foyer trafiły natomiast portrety aktorów z obecnego zespołu Andersena. Oraz rysunki dziecięce niczym w przedszkolu. Z biura teatru eksmitowano obrazy Jana Ziemskiego. Zakupiono je w dawnych czasach, kiedy poprzez takie zakupy państwo wspierało artystów. W paru innych instytucjach obrazy Ziemskiego dawno przepadły, albo "zepsuły się". W Andersenie o ni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Andersen przemalowany

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Lublin nr 287

Autor:

Grzegorz Józefczuk

Data:

08.12.2007