28.02.2011 Wersja do druku

Amadeusz kontra Salieri na deskach Teatru Polskiego

"Amadeusz" w reż. Pawła Szkotaka w Teatrze Polskim w Poznaniu. Pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

Peter Shaffer w "Amadeuszu" nie stworzył li tylko dramatu biograficznego o wielkim artyście. Udało mu się wykreować rzecz o przenikaniu sztuki w życie i życia w sztukę, coś, co wydaje się dość oczywistym zjawiskiem w kulturze XX wieku. Zaczyna się prawie jak u Becketta w "Końcówce". Młody mężczyzna wpycha na scenę wózek inwalidzki, na którym siedzi sparaliżowany starzec z rozwianym włosem: Clov i Hamm? Nie, to Salieri, chyba najbardziej obrzydliwa postać w historii muzyki, którą Paweł Szkotak rozdzielił pomiędzy dwóch aktorów. Dotąd w teatrze nikt w ten sposób nie potraktował tej postaci. Podobnie z muzyką. Szkotak połączył dramat z operą, wplatając w dramaturgiczną narrację fragmenty oper i utworów instrumentalnych, nad którymi w danym momencie pracował Mozart. Peter Shaffer w "Amadeuszu" nie stworzył li tylko dramatu biograficznego o wielkim artyście. Udało mu się wykreować rzecz o przenikaniu sztuki w życie i życia w sztukę,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Amadeusz kontra Salieri na deskach Teatru Polskiego

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski online

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

28.02.2011

Realizacje repertuarowe