22.02.2005 Wersja do druku

Alternatywne ładowanie energii

- Teatr Wiczy traktuję jako atrakcyjne spędzenie wolnego czasu, ale jednocześnie doładowanie energii - mówi MATYLDA PODFILIPSKA, aktorka Teatru im. Horzycy w Toruniu. W Teatrze Wiczy znajduje ten rodzaj energii i pasji, którego czasem brakuje jej na instytucjonalnej scenie.

Matylda Podfilipska trzeci sezon jest aktorką Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu. Ostatnio można ją jednak zobaczyć także na scenie alternatywnej. Zadebiutowała na toruńskiej scenie będąc jeszcze studentką szkoły teatralnej. Zagrała bardzo interesujące role m.in. w spektaklach "Woyzeck" i "Wiśniowy sad", a ostatnio zobaczyliśmy ją w roli Soni w "Zbrodni i karze" Dostojewskiego w reżyserii Andrzeja Bubienia [na zdjęciu]. Poza pracą w zawodowym teatrze zdążyła zagrać we wznowieniu jednego z ciekawszych przedstawień Teatru Wiczy - "Czyściciel dywanów". Spektakl opowiada o ludziach, którzy w strachu o swoje "ja" zakładają maski i grają role zupełnie nieprzystające do prawdy o nich. - Teatr Wiczy traktuję jako atrakcyjne spędzenie wolnego czasu, ale jednocześnie doładowanie energii - mówi aktorka, dla której granie jest bardziej sposobem na życie niż zawodem. W Teatrze Wiczy znajduje ten rodzaj energii i pasji, którego czasem brakuje jej na instyt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Alternatywne ładowanie energii

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości Gazeta Pomorza i Kujaw nr 42/19.02.

Autor:

Magdalena Kujawa

Data:

22.02.2005