30.03.2020 Wersja do druku

Alina Czyżewska: Egzekwować prawa

- Demokracja nie polega na tym, że wszyscy rządzą. Ale teatr nie należy do dyrektora. Należy do mieszkańców - z Aliną Czyżewską rozmawia Katarzyna Flader-Rzeszowska w Teatrze.

KATARZYNA FLADER-RZESZOWSKA W debatach publicznych i prywatnych rozmowach często używamy pojęć, które różnie możemy definiować. Czym dla Ciebie jest demokracja? ALINA CZYŻEWSKA Ja mogę powiedzieć - co będzie chyba bardziej interesujące w kontekście teatru - czym demokracja nie jest. Demokracja nie jest tym, że komuś dajemy władzę, a ten ktoś nami rządzi. To nie jest tak, że dyrektor czy reżyser dostaje władzę z urzędu i może wobec nas wszystko. Mówi się często, że w teatrze nie ma demokracji, co oznacza, że nie ma dyskusji. No właśnie nie, demokracja państwowa nie może żyć bez debaty publicznej. Bez możliwości wyrażania opinii i ich wymiany. Demokrację można respektować również w teatrze. To znaczy nie zamykać ust pracownikom czy aktorom. Szanujemy opinie innych, przede wszystkim szanujemy współobywateli, współpracowników w teatrze. I szanujmy prawo. Chociaż z tym jest związany inny problem. Moim zdaniem obecny "Kodeks pracy" oraz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Egzekwować prawa

Źródło:

Materiał własny

Teatr nr 3/2020

Autor:

Katarzyna Flader-Rzeszowska

Data:

30.03.2020

Tematy w toku