06.06.2017 Wersja do druku

Aktorzy i prezenterzy muszą płacić składki na ZUS

Zagranie w spektaklu, podobnie jak opracowanie oprawy konferansjerskiej, nie może być uznane za dzieło, ale za umowę o świadczenie usług, od której powinny zostać odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne - uznał Sąd Najwyższy.

To kolejna tego typu sprawa, w której SN rozstrzygał konflikt pomiędzy płatnikiem składek a organem rentowym. I druga przegrana przez Zamek Książąt Pomorskich. Kilka miesięcy wcześniej SN rozpoznawał bowiem przypadek artystki, która na zlecenie tej instytucji wzięła udział w koncercie muzyki organowej. Orzekł wówczas, że wykonanie cudzych utworów przez muzyka nie może być uznane za dzieło (wyrok SN z 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16). Tym razem SN rozpoznawał skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie (sygn. akt III AUa 173/15), dotyczącą siedmiu innych osób zatrudnionych przez Zamek, którym ZUS zakwestionował umowy. Chodziło o aktora, konferansjerów, muzyków grających w zespole, osobę prowadzącą warsztaty z zakresu tańca współczesnego oraz artystę zajmującego się aranżowaniem muzyki w ramach koncertów edukacyjnych dla dzieci. Podważona została również umowa dotyczącą koncertu, obejmująca tłumaczenie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Aktorzy i prezenterzy muszą płacić składki na ZUS

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Gazeta Prawna online

Autor:

Paulina Szewioła

Data:

06.06.2017

Tematy w toku