22.10.2012 Wersja do druku

Aktor podróżnik

- Uważam, że w każdej roli można odnaleźć coś ciekawego. Zawsze intrygowały mnie typy brudne, psychopatyczne, ich ciemne zakamarki umysłu. Nie miałem możliwości jeszcze kogoś takiego zagrać, ale chyba... wszystko przede mną - mówi ARTUR PACZESNY, aktor Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie.

Rozmowa z Arturem Paczesnym, aktorem Bałtyckiego Teatru Dramatycznego od 2005 roku. Najpierw o Twojej wielkiej pasji. O podróżach. Gdzie byłeś w tym roku? - Najpierw starym autem, na które przyklejam nalepki z państw, jakie odwiedziłem, byłem w Rydze. To była krótka podróż, ale mogłem dokleić Litwę i Łotwę. Byłem też w Gruzji, samotnie. Zabrałem rower do samolotu i zwiedziłem ten kraj na rowerze właśnie. Zdobyłem Ka-zbek, moją wymarzoną górę - 5.048 metrów nad poziomem morza. A później motocyklem objechałem południe Polski, Czechy i Słowację. Ten samochód cały czas jest na chodzie? Potrafisz sam przy nim wszystko zrobić? - To stary volkswagen polo, nie ma żadnej elektroniki, więc to nie problem. Ile ma lat? - Prawie 23. Zrobiłem nim ponad 120 tys. kilometrów, głównie w wakacje po różnych krajach. Ma już 21 naklejek z Europy Południowej i Wschodniej. Najdalej byłem nim w Turcji. Twój zawód pozwala na realizowanie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Aktor podróżnik

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Koszaliński nr 247

Autor:

Joanna Krężelewska

Data:

22.10.2012