Logo
30.06.1966 Wersja do druku

Akt przerywany

Swój "Akt przerywany", grany obecnie na scenie warszawskiego STS, określił Tadeusz Różewicz jako "komedię niesceniczną w jednym akcie", pisząc w "Wyznaniu autora": "Sztuka moja nie jest w obecnej for­mie przeznaczona ani dla teatrów, ani dla telewizji, ani dla radia. Wielkie ilości uwag, wtrętów, rozważań teoretycznych i polemik (z ew. dyskutanta­mi) czynią z tej komedii raczej szkic opowiadania". "Akt przerywany" istotnie nie nadaje się na scenę. Jest nie "szkicem opowia­dania", bo akcja jego jest nikła, lecz polemiką z wszystkimi istniejącymi konwencjami teatru, ilustrowana, scena­mi, które mają wyszydzić i skompromi­tować atakowane gatunki. Na 14 stron tekstu sztuki, blisko 10 stron zajmują didaskalia i uwagi autorskie, zaledwie więc jedna trzecia przypada na dialog. Autor inteligentnie i dowcipnie wykpiwa teatr naturalistyczny, symboliczny, realistyczny, awangardowy, nie zdecydował się jednak na autoironię, na wy-kpienie Teatru Tadeusza Różewic

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Akt przerywany

Źródło:

Materiał nadesłany

Słowo Powszechne nr 155

Autor:

Stefan Polanica

Data:

30.06.1966

Realizacje repertuarowe