03.12.1959 Wersja do druku

"Akropolis"

W jednej ze swoich recenzji Boy zwierza się z trudności rzeczowego i zobiektywizowanego przekazu pewnych treści poetyckich - w stosunku do których standartowy klucz pojęciowo-logiczny jest absolutnie nieprzydatny. Unaoczniając żałosne skutki takiego zabiegu, znakomity krytyk z właściwą sobie celnością skojarzeń powołuje się na przykład pewnego procesu, na którym prokurator streszczał liryczne wiersze samobójcy. Załatwiał to, mówi Boy, krótko i rzeczowo, np.: "Mowa tam jest o liściach jesiennych, o których los denat się lęka..." Ów rzeczowy i logiczny prokurator z jakiegoś powodu jawi się przede mną, gdy czytam niektóre rozważania na temat Akropolis. I to nie tylko w wypadku miażdżących analiz przeciwników tego utworu, rozkładających bezlitośnie na "czynniki pierwsze" całą jego substancję; ale czasem i przy zetknięciu się z postawą niektórych entuzjastów, którzy zbyt dosłownie i zbyt pedantycznie usiłują go przymierzać do pewnych fi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Akropolis"

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr

Autor:

Leonia Jabłonkówna

Data:

03.12.1959

Realizacje repertuarowe