06.03.2020 Wersja do druku

Agnieszka Jakimiak: Kto decyduje, temu mniej wypada

- Kolektywy są super i świetnie działają w instytucjonalnych warunkach, które zapewniają im przestrzeń na istnienie. Ale mają też swoje drugie oblicze: zdarza się, że za postulatem pracy zespołowej stoi potrzeba rozmycia odpowiedzialności, a kolektyw znika gdzieś w momencie wypisywania nazwisk na plakacie i ulotce - mówi dramatopisarka i reżyserka Agnieszka Jakimiak w rozmowie z Justyną Jaworską w Dialogu.

Twój tekst jest wyrafinowany, zaangażowany, ale też bardzo zabawny. Wyobrażam sobie, że można go wystawić w konwencji kabaretowej. - Graliśmy go do tej pory dwa razy - raz we Wrocławiu, w ramach czytań na festiwalu Sfery Kontaktu, i raz w Komunie Warszawa. W Warszawie faktycznie publiczność świetnie się bawiła, częściowo dlatego, że w dużej mierze na spektakl przyszli znajomi i środowisko, ale we Wrocławiu mieliśmy odbiór w grobowej ciszy, może ze dwie osoby reagowały śmiechem. Natomiast bardzo dużo widzów zostało potem na rozmowie, były wyraźnie poruszone i podkreślały, że nawet jeśli ten tekst osuwa się w komizm, to nie da się zdewaluować przemocy, która napędza tu każdą scenę. Mnie samej "Nosexnosolo" wydawał się zabawny, kiedy nad nim pracowaliśmy - naszym celem było przecież ośmieszenie Jana Fabre'a. W końcu nie zawsze możemy wypowiadać się w imieniu ofiar gwałtu czy molestowania, ale to, co nam pozostaje, to obśmianie zna

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kto decyduje, temu mniej wypada

Źródło:

Materiał nadesłany

Dialog nr 2/2020

Autor:

Justyna Jaworska

Data:

06.03.2020

Wątki tematyczne