01.04.2009 Wersja do druku

Adoracja Wiosny

Tegoroczny Festiwal Wiosny, przypadkowo albo i nie, oscylował między problemem istoty tańca, jego budulca, sposobu konstruowania choreografii a potrzebą indywidualnej ekspresji każdego człowieka. Inspiracje "Świętem Wiosny" sięgają głębiej niż tylko warstwy dźwiękowej, estetycznej czy tematycznej. Utwór Strawińskiego coraz częściej jest tylko bodźcem do snucia własnej refleksji nad tańcem, ruchem i jego znaczeniem w spektaklu. O Festiwlau Wiosny w Poznaniu pisze Jagna Burlaga z Nowej Siły Krytycznej.

Organizatorowi (Fundacja Nuova) IV Festiwalu Wiosny w Poznaniu po raz kolejny udało się zaprosić artystów działających na różnych obszarach sztuki, a jednocześnie w odmiennych kontekstach kulturowych. Cały Festiwal jest poświęcony jednemu dziełu - "Świętu Wiosny" Igora Strawińskiego, które, jak się okazuje, inspiruje twórczo do dnia dzisiejszego. Każdego roku powstaje około dwustu interpretacji i twórczych opracowań "Święta Wiosny". Dzięki Festiwalowi od czterech lat mamy możliwość oglądania w Poznaniu choć namiastki tych działań. Przez te kilka dni widzowie mieli możliwość zapoznania się z różnorodnymi interpretacjami utworu Strawińskiego. Czasami twórca wykorzystywał całą kompozycję, czasami przetwarzał kilka dźwięków "Święta Wiosny", konstruując całkowicie odrębne, tematycznie i estetycznie dzieło. W tym roku dominowały spektakle taneczne i wydarzenia muzyczne. Całości dopełniły dyskusje "Potrzeba kontrowersyjności w sztu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Jagna Burlaga

Data:

01.04.2009

Tematy w toku

Festiwale