15.09.2009 Wersja do druku

Abramowicz do Limona

Gdański Teatr Szekspirowski stanie częściowo na miejscu, gdzie wznosiła się Wielka Synagoga, duma gdańskich Żydów. "Zapomnieli" o tym przewodnicy i niektórzy z historyków, nie pamiętają gdańszczanie. To dobry moment, by i to "zapomnienie" poszło w niepamięć - w liście do Jerzego Limona, dyrektora GTS pisze Mieczysław Abramowicz.

Gdańsk, 14 września 2009 Wielce Szanowny Panie Profesorze, dzisiejszy dzień to dobra data na ten list. Bo to dziś, położeniem kamienia węgielnego przy ulicy Bogusławskiego, rozpoczyna się - ostatni chyba - etap Pańskich wieloletnich starań o budowę Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Nie zapominając o wszystkich, jakże licznych, współpracownikach, to jednak głównie Pański zapał, cierpliwość i - wcale nie mała - "odrobina szaleństwa" (których tak bardzo Panu zazdroszczę) doprowadziły do tego, że dziś może ruszyć budowa teatru. Gratuluję jak najbardziej szczerze. Dziś nie tylko "ci od Szekspira", "teatrały wszelkiej maści", ale - po prostu - gdańszczanie z Panem dzielą radość. Ja również. Moja radość jest wszelako podszyta lekkim smutkiem, który - jak wiem - Pan przecież doskonale rozumie: Gdański Teatr Szekspirowski stanie na miejscu (to nic, że częściowo), na którym w latach 1887-1939 wznosiła się Wielka Synagoga [na zdjęciu], dum

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Abramowicz do Limona

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 215/14.09.

Autor:

Mieczysław Abramowicz

Data:

15.09.2009

Wątki tematyczne