"Kronos. Erotyczny spokój" w reż. Michała Znanieckiego w Kieleckim Teatrze Tańca. Pisze Lidia Cichocka w Echu Dnia.
Michała Znanieckiego, reżysera kojarzonego z operami i dużymi plenerowymi spektaklami skusiło przełożenie na język sceny intymnego dziennika Witolda Gombrowicza, dzieła mało literackiego, pełnego dat i raczej inicjałów niż imion i nazwisk. Pisząc scenariusz Znaniecki bohaterem "Kronosa..." uczynił jednak nie Gombrowicza, a jego żonę Ritę, komentującą zapiski z kart tego osobliwego dziennika. Spektakl prezentuje jej punkt widzenia. Anna Ratajczyk przedstawia Ritę, kobietę zakochaną w starszym o ponad 30 lat mężu, wybaczającą mu wszystko: domowy terroryzm, zdrady, bezkompromisowość, mimo zadawanego bólu, trwa przy nim do ostatniej chwili. Wzruszająco opowiada o "Kronosie", jedynej rzeczy, jaką zgodnie z z nakazem męża miałaby uratować z płonącego domu. Scena, w której próbuje na kartach dziennika znaleźć słowa mówiące o uczuciu Witolda do niej są poruszające, jej rozczarowanie, ból przekute czym prędzej w zrozumienie i akceptację. - To