04.05.2005 Wersja do druku

Życie jest operą, której nigdy dosyć

"Adriana Lecouvreur" w reż. Tomasza Koniny z Teatru Wielkiego w Łodzi na 12. Bydgoskim Festiwalu Operowym. Pisze Katarzyna Kaczór w Nowościach Gazecie Pomorza i Kujaw.

Sobotnią prezentację XII Bydgoskiego Festiwalu Operowego zapamiętam już chyba na zawsze. Nie znałam wcześniej Francesco Ciléa i nie słyszałam o "Adrienne Lecouvreur". Pozycja ta rzadko umieszczana jest w repertuarze polskich teatrów, a o kupnie kompaktu nigdy nie pomyślałam, ponieważ parafrazując powiedzenie inżyniera Mamonia do tej pory lubiłam tylko te opery, które wcześniej słyszałam. Zwykli zjadacze chleba kochają Verdiego, Pucciniego, Mozarta i jeszcze kilku innych, a tymczasem są gdzieś partytury kryjące w sobie piękno najwyższej miary. I taką właśnie partyturą jest "Adrienne Lecouvreur" Francesco Ciléa (1866-1950), kompozytora i pedagoga włoskiego. Libretto opowiada o losach miłości i śmierci słynnej paryskiej aktorki, tytułowej bohaterki, która była postacią autentyczną. Operę przywiózł do Bydgoszczy Teatr Wielki z Łodzi, a jego realizacją od strony reżyserskiej i scenograficznej zajął się Tomasz Konina, kierownictwo muzyczn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Życie jest operą, której nigdy dosyć

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości Gazeta Pomorza i Kujaw nr 102/2.05.

Autor:

Katarzyna Kaczór

Data:

04.05.2005

Realizacje repertuarowe
Festiwale