EN
22.12.2010 Wersja do druku

Żegnamy Chopina, witamy Skłodowską

W klubokawiarni Chłodna 25 żegnamy Rok Chopinowski. Michał Jońca, jeden z twórców słynnego polskiego gadżetu - Szopieżwała - narysował płaczącego Fryderyka z napisem "koniec". Plakat zawisł na Chłodnej, natychmiast zdobył też swoich fanów w internecie - pisze Agnieszka Kowalska w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.

Rzeczywiście, był to rok przerostu formy nad treścią - wizerunków Chopina i związanych z nim kampanii reklamowych nad popularyzacją jego muzyki. Kto żyw, głosił, że Chopin był warszawiakiem: malował murale, projektował gadżety, organizował okolicznościowe akademie. Dlaczego? Bo na to były państwowe i miejskie pieniądze. Zmęczeni tą szopką odetchnęliśmy z ulgą. Okazuje się, że nie na długo. Bo oto rok 2011 ogłoszony został przez Sejm rokiem Marii Skłodowskiej-Curie. I znów artyści zakasali rękawy. Już pojawił się pierwszy mural "Urodziłam się w Warszawie" (na ścianie biblioteki przy ul. Lipowej 3, autorstwa artystów z Good Looking Studio), już okolicznościowy spektakl "Okruchy - rentgen duszy" przygotował A3 Teatr. Dlaczego? Bo są na to pieniądze. Nawet nie stara się tego ukrywać Andrzej Mańkowski, p.o. zastępcy dyrektora biura promocji miasta, który mówi: - Jesteśmy przekonani, że podjęcie tej uchwały umożliwi potencja

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Żegnamy Chopina, witamy Skłodowską

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Stołeczna online

Autor:

Agnieszka Kowalska

Data:

22.12.2010

Wątki tematyczne

Teatry