05.03.2004 Wersja do druku

Żal po Jeremim

Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku pieczołowicie pilnował remontu ogrodzenia swojej wiejskiej posiadłości we wsi Pacew, położonej siedemdziesiąt kilometrów na południe od Warszawy. Szczupły, wyprostowany jak struna, w nieodłączym kapeluszu sprawdzał jakość płotu.

Od 1972 spędzał za nim każdą wolną chwilę. Stylowy domek z werandą, usytuowany na skarpie, wznoszącej się kilkadziesiąt metrów nad wartkim nurtem czystej jeszcze Pilicy, jest niemal niewidoczny. Przez gęstą ścianę iglastego zagajnika dostrzegamy jedynie jego kontury. Niewielu także widziało starannie pielęgnowany ogród kwiatowy. Do świetności został doprowadzony przez Alicję Wirth, która najpierw projektowała wnętrza i kostiumy do telewizyjnych programów Przybory, a potem przez ponad trzydzieści lat dbała o scenografię także w jego życiu. Gdy dopisywała aura, wspólnie spacerowali po nadrzecznych łąkach. Ponieważ byliśmy sąsiadami, często krzyżowały się wtedy nasze szlaki. Mikrofon i mydło Pochodził z rodziny ziemiańskiej. Absolwent renomowanego warszawskiego gimnazjum im. Mikołaja Reya, studiował w Akademii Nauk Politycznych, Szkole Głównej Handlowej i na wydziale humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W 1937 roku wygrał k

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Żal po Jeremim

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie nr 55

Autor:

Tomasz Zbigniew Zapert

Data:

05.03.2004