30.09.2016 Wersja do druku

Świat nieoczywistych uczuć z filmów Pedro Almodovara

W Teatrze Miejskim w Gdyni trwają próby sztuki Anny Burzyńskiej "Cafe Luna". - Piosenki w moich filmach stanowią aktywny element, coś w rodzaju dialogu i mówią dużo o postaciach. Nie są tam po to, żeby było ładnie - mawiał 59-letni Pedro Almodovar, jeden z najwybitniejszych reżyserów hiszpańskiego kina, którego albo się kocha, albo nienawidzi. W kinie europejskim XX wieku nikt nie stworzył tak soczystych, pełnowymiarowych, choć też przerysowanych, portretów kobiet jak on - pisze Grażyna Antoniewicz w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

- Sztuka opowiada historię trzech kobiet, które co wieczór przychodzą do "Cafe Luna" do opustoszałego baru. Jest piąta rano, one czekają, wspominają, trochę się kłócą, płaczą i śmieją - mówi aktorka Beata Buczek-Żarnecka. - Zjawiają się tam co noc. Bianca, Carmela i Rosita. Siedzą w takim, powiedziałabym, kotle pełnym emocji, które nimi targają. Jest jeszcze barman Manolo i... Ricardo. Są razem, ale osobno, każda ze swoją samotnością. To spektakl o tęsknocie, miłości i niespełnieniu. Piosenki zostały cudownie zaaranżowane przez Piotra Salabera. Szczerze mówiąc, zdziwiło mnie, że można tak inaczej muzycznie przedstawić te kompozycje, nie gubiąc ich charakteru. Lubię w tym spektaklu nasze duety, który śpiewamy z Rafałem Kowalem, i piosenkę "O mnie myśl". W sztuce grają Beata Buczek-Żarnecka, Olga Barbara Długońska i Elżbieta Mrozińska, towarzyszą im Maciej Sykała i Rafał Kowal. Każda z aktorek ma dwa kostiumy. - Przychodzi tak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Świat nieoczywistych uczuć z filmów Pedro Almodovara

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki nr 228/29.09

Autor:

Grażyna Antoniewicz

Data:

30.09.2016