30.05.2017 Wersja do druku

Świadomość tańca czy taniec świadomości? KRoki - część II

Festiwal cechował się przemyślanym repertuarem, w różnorodny sposób ilustrującym hasło "Skonfliktowani?". Zmyślne rozłożenie akcentów przez kuratorkę Jadwigę Majewską i zaproszenie do Krakowa wielu indywidualności jest wyrazem starań o taniec, dziedzinę sztuki w Polsce nierozpieszczaną. To wydarzenie, na które zapraszani są artyści z ukończonymi pracami - pisz Michał Korda z Nowej Siły Krytycznej.

Choreograf Guilherme Botelho nie tyle poszukiwał w "Antes" uwarunkowań biologicznych tańca, związanych z badaniami etologicznymi, ile chciał dotrzeć do ruchu "sprzed emocji" i "przed społeczeństwem", jak wyjaśnił na spotkaniu po spektaklu. Widzimy nagie ciała tancerzy, pozbawione seksualności. Przebiegi ruchowe wykonywane są bez dotyku - przejawia się w tym szacunek do ciała. "Antes" składa się z fragmentów choreografii grupowych. Indywidualne akcje odcinające się na chwilę ostrzejszymi przesunięciami, zostają delikatnie "nakryte" przez grupę. To odwrót od antropocentrycznych dyskursów, próba wyobrażenia w ciele ruchu roślin, skupienie na ruchu, który nie wyraża emocji, lecz obrazuje sploty mięśni, stawów, więzadeł. Brak tu narracji. Na spotkaniu Botelho pytał, czy w ludzkim tańcu istnieją elementy ruchu roślin. Taniec rozumiany jako abstrakcyjne malowanie ciałem zdaje się łatwo przyswajalną sztuką. Jednak dla widza swoiste "źródło" ruch

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Michał Korda

Data:

30.05.2017

Tematy w toku

Festiwale