29.05.2018 Wersja do druku

Śpiewające czarownice i weselne poprawiny

"Wesele. Poprawiny" wg Stanisława Wyspiańskiego w reż. Marcina Libera z Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu, "My/Wy" wg koncepcji Eryka Makohona z Krakowskiego Teatru Tańca i "Pieśni czarownicy" z Chóru Czarownic na 33. Dniach Sztuki Współczesnej w Białymstoku. Pisze Monika Żmijewska w Gazecie Wyborczej-Białystok.

Wykrzyczały cały ból, wściekłość i gniew. Wyszeptały, wyśpiewały to, co kobiety dusiły w sobie przez stulecia. Chór Czarownic w punkowym, fantastycznym stylu zakończył w niedzielny wieczór (27.05) Dni Sztuki Współczesnej. Wcześniej m.in. Wyspiański okazał się znów wiecznie żywy - weselne poprawiny Polskiego Teatru Tańca nie pozostawiły złudzeń. To było mocne zakończenie białostockiego festiwalu - ponad 20 kobiet w kinie Forum porwało słuchaczy swoim feministycznym manifestem, awangardowym protest-songiem. Chórzystki-czarownice, ubrane w cieliste halki, bardzo soute, w świadomy sposób odrzuciły obowiązujący na świecie terror, że na scenie trzeba wyglądać jak spod igły. One odważnie na scenę "zrobiły" się po swojemu: pokazały się od bardzo intymnej, domowej strony, przez co ich emocjonalny przekaz okazał się jeszcze silniejszy. Drapieżnie i lirycznie Fantastyczne teksty Maliny Prześlugi Chór Czarownic śpiewał z mocą i ene

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Śpiewające czarownice i weselne poprawiny. Mocny finał Dni Sztuki Współczesnej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Białystok online

Autor:

Monika Żmijewska

Data:

29.05.2018

Realizacje repertuarowe
Festiwale