czyli współczesne "Trzy siostry". Niezwykła sztuka "Pamięć wody" Shelagh Stephenson. Prawdziwa, napisana niemal jak gotowy scenariusz filmowy. Prosto, soczyście, dynamicznie.
Ta sztuka trafiła w ręce utalentowanej reżyserki Agnieszki Glińskiej. Bohaterkami sztuki są trzy siostry. Uporządkowana Teresa (Agnieszka Pilaszewska), Mary, lekarka o złożonej naturze (Agnieszka Wosińska), Katherine, zatopiona w narkotykach (Jolanta Fraszyńska). To dojrzałe kobiety, którym umiera matka (Małgorzata Niemirska). Kobiety przyjeżdżają na pogrzeb matki. Usiłują się porozumieć i odnaleźć. Okazuje się, że to wcale nie jest ni proste, ni łatwe. "Pamięć wody" to tragikomedia o poszukiwaniu pamięci i przeszłości. Bohaterki chcą ocalić pamięć i przeszłość od zapomnienia. Ale współczesny świat zatraca przeszłość, ucieka od niej. A może nawet gardzi przeszłością. Powierzchowność codzienności powoduje jej ubożenie. Siostry w szaleństwie życia oddaliły się od siebie. Na dodatek diametralnie różne są ich osobowości. Różni ich spojrzenie na życie, temperament i wartości. I choć z pozoru Teresa, Mary i Katherine ułoży�