EN
11.07.1986 Wersja do druku

Śluby panieńskie

Zdawało się, że przenoszenie spektakli teatralnych bezpośrednio ze sceny na ekran telewizora należy już do tzw. zamierzchłej przeszłości, tymczasem w ostatni poniedziałek czerwca byliśmy świadkami przenoszenia Fredry żywcem ze scenicznych desek na szklany ekran. Działo się w Teatrze Telewizji. Nie był to jednak żaden teatr telewizyjny, lecz transmisja, a więc przekaz na żywo. Czyżby wpływ transmisji mundialowych? Rzecz w tym, że w całym tym przedsięwzięciu coś się nie powiodło. Ze szkodą, w rezultacie, dla spektaklu Andrzeja Łapickiego, rzeczywiście bardzo udanego, przejrzystego, chciałoby się rzec: fredrowskiego, wedle najlepszych, klasycznych wzorów. Ale właśnie: spektakl Andrzeja Łapickiego jest pracą teatralną, sceniczną, rządzi się zatem innymi regułami gry niż dzieło telewizyjne. Nie ma w tym nic nagannego, że Telewizja chciała pokazać wielomilionowej widowni dobre przedstawienie stołeczne, dobre, ale, dodajmy, nie rewelacyjne. Je

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Śluby panieńskie

Źródło:

Materiał nadesłany

Tak i nie nr 28

Autor:

Feliks Netz

Data:

11.07.1986