29.10.2018 Wersja do druku

Śląskie. O funkcji światła podczas Festiwalu Ars Cameralis

Instalacja, zajęcia z twórcami scenografii i kostiumów do polskiego filmu, który zdobył Oscara, konferencja i warsztaty zakończone koncertem, który potrwa od późnego wieczoru do... jasnego świtu. Bo to właśnie światło będzie przedmiotem wszystkich tych wydarzeń w ramach kontynuowanego w tym roku projektu "Więcej światła!" na Ars Cameralis.

Światło to życie, ale i śmierć. Jego niedobór powoduje zanik. Jego nadmiar - wymieranie. Polska, usytuowana w klimacie umiarkowanym, zwykle cierpi z powodu braku słońca. Kiedy wychodzi ono zza szarych chmur, w całym kraju jest jakoś pogodniej. Na pewno więc nasz pozytywny nastrój wynika z jego łagodnej obecności. I na pewno światło, lub też jego brak, wpływa na artystów. Projekt "Więcej światła!" jest właśnie próbą rozwinięcia tej tezy. Performance i instalacja Na jego inaugurację instalacja "Sygnał" Sebastiana Freytaga, artysty sztuk wizualnych, i muzyka Rossa Downesa. Ich praca została stworzona z myślą o dwóch postindustrialnych przestrzeniach - imponującej rozmiarami, ale niszczejącej Elektrociepłowni Szombierki w Bytomiu i Muzeum Śląskim w Katowicach, które jest przykładem udanej rewitalizacji. Dlatego też pierwsza odsłona będzie miała miejsce jednego wieczoru (8 listopada, godz. 18) w przestrzeni bytomskiego obiektu jako performance

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Jasność! Widzę jasność!". O funkcji światła podczas Festiwalu Ars Cameralis

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice online

Autor:

Marta Odziomek

Data:

29.10.2018