09.05.2012 Wersja do druku

Śląska historia wg Teatru Korez

Wczoraj, po blisko dwunastu miesiącach przygotowań, TVP Kultura wyemitowała "Cholonka" w wykonaniu Teatru Korez. Przedstawienie zostało zarejestrowane w studio Telewizji Katowice. Rejestracja przedstawienia, choćby najwierniejsza, zawsze jednak różni się od scenicznego pierwowzoru - pisze Henryka Wach-Malicka w Polsce Dzienniku Zachodnim.

Po prostu, jak mawia pani Świętkowa w "Cholonku" - "z niczego nie ma nic". Na małym ekranie nie da się odtworzyć temperatury i emocji widzów, a reżim czasowy zmienia nieco tempo całości. Aktorzy korygują też środki aktorskie, bo kamera źle znosi nadmiar ekspresji. Tak się stało w przypadku nagrania przedstawienia "Cholonek" wg Janoscha dla TVP Kultura. W zamian otrzymaliśmy jednak wyrazistość sytuacji, które czasem trudno było ogarnąć na prawdziwej scenie, bo tyle się na niej jednocześnie działo! Po wielu latach, aktorzy doskonale wiedzą, w których momentach publiczność reaguje żywiołowo i zwykle zwalniają tam tempo. Tym razem było inaczej; minutowy scenariusz nadał widowisku dobry, równy rytm. A jednocześnie pogłębił interpretację tekstu, w którym tyle samo przecież jest śmiechu, co i, zwłaszcza pod koniec przedstawienia, goryczy. "Cholonek", w reżyserii Roberta Talarczyka i Mirosława Neinerta żyje na scenie Teatru Korez od 2004

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Śląska historia wg Teatru Korez

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Zachodni nr 107 online

Autor:

Henryka Wach-Malicka

Data:

09.05.2012

Realizacje repertuarowe