12.09.2013 Wersja do druku

Śladami Grotowskiego z Teatrem Maska

Zdawać się mogło, że trwa wakacyjna pustka teatralna, gdyby nie pomysł dyrektorki Maski Moniki Szeli, aby zaoferować nam w sierpniu imprezę inspirowaną pamięcią o jednym z najwybitniejszych twórców w historii światowego teatru i reformatorze sceny. 11 sierpnia w niedzielę, czyli dokładnie w 80. rocznicę urodzin tego maga teatru, z rzeszowskiego Rynku ruszył swoisty korowód śladami Jerzego Grotowskiego, m.in. ku miejscu gdzie ów sławny rzeszowianin się urodził, czyli do pałacyku letniego Lubomirskich - pisze Ryszard Zatorski w wortalu teatrdlawas.pl.

Ale nie było to takie sobie przypadkowe juwenaliowo-biesiadne swawolenie, choć chwilami miało się takie wrażenie, lecz zamierzone widowisko plenerowe pt. Cykliści, przygotowane przez poznański Teatr Porywacze Ciał. Z nieco cyrkowo-weselną oprawą kostiumową było to improwizowanie artystyczne na ulicach, z próbami wciągnięcia do tego teatralnego weselnego kręgu napotykanych widzów -przechodniów, z przypadkowym acz znakomitym kontrapunktem na ulicy 3 Maja nieopodal pomnika Nalepy, gdzie muzykowała ósemka młodych artystów z Błażowej. Bo wtedy ów weselny pochód cyklistów zatrzymał się niczym przy bramie stawianej nowożeńcom, by wykorzystać na żywo talent muzyków i włączyć ich koncert w swój spektakl. I w tymże dniu potem na wernisażu w foyer Maski, Grotowskiego i jego Teatr Laboratorium przypomniano nam fotogramami Jerzego Paluchiewicza, aktora zespołu Grotowskiego i fotografa, który w niepowtarzalnej kolekcji zdjęć z lat 60. i 70. utrwalił ó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Z Teatrem Maska w roli gospodarza

Źródło:

Materiał nadesłany

www.teatrdlawas.pl

Autor:

Ryszard Zatorski

Data:

12.09.2013

Wątki tematyczne