Logo
6.09.2010 Wersja do druku

Łódź. Zmarł Władysław Malczewski

Odszedł Profesor Władysław Malczewski. Miał 94 lata.

Dla pokoleń melomanów, bywalców opery spośród wielu Jego scenicznych wcieleń postać Don Kichota z "Człowieka z La Manchy" ma szczególny ton - Jego duszę i serce. Śpiewał, że warto iść przez życie śniąc "sen, najpiękniejszy ze snów" i marzył, by "sięgać do gwiazd"... Znakomity baryton w 1944 roku został przyjęty do lwowskiego konserwatorium na piąty rok. Jako solista uczestniczył w otwarciu Akademickiego Teatru Opery i Baletu we Lwowie, wystąpił w par-tii Janusza w "Halce". Ale w listopadzie 1944 roku za przynależność do AK został aresztowany i zesłany na Sybir. Wrócił 1 stycznia 1956 roku. Na scenie zjawił się w 1958 roku w Krakowie jako "Eugeniusz Oniegin". Z 36 partii operowych, w jakich prezentował się w Polsce i za granicą, za szczególnie emocjonujące uważał: "Rigoletta", "Kniazia Igora", Scarpia w "Tosce", Jagona w "Otellu". W1968 roku Władysław Malczewski związał się z łódzkim Teatrem Wielkim. Był pedagogiem w łódzkiej Aka

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Śnił swój sen

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Ilustrowany nr 208

Autor:

rs

Data:

06.09.2010