EN
9.11.2006 Wersja do druku

Łódź. Termopile do poprawki

- Jestem za tym, by nie marnować tego, w co teatr zainwestował publiczne pieniądze. Na Zachodzie pracuje się nad spektaklem, dopóki nie osiągnie standardu zadowalającego zarówno twórców, jak i widzów - mówi Andrzej Maria Marczewski, reżyserujący nową wersję "Termopili polskich" w Teatrze Nowym.

Teatr Nowy zaprasza 11 listopada na premierę nowej wersji dramatu Tadeusza Micińskiego. Andrzej Maria Marczewski po pół roku poprawia jedno z najdłuższych i najdroższych łódzkich przedstawień [na zdjęciu]. Premiera 25 marca 2006 r. trwała trzy i pół godziny. Jako gwiazda wystąpiła Teresa Budzisz-Krzyżanowska w roli carycy Katarzyny II (zagra także w nowej wersji), główną postać księcia Józefa Poniatowskiego zagrał Marek Cichucki. Pyszna inscenizacja - jeżdżące podesty, riksze, lalki, akrobaci - okazała się spektakularną klapą. Dotąd pokazano przedstawienie tylko sześć razy! Teraz Marczewski poprawia je w ekspresowym tempie. Przed premierą przeprowadził aż 78 prób; druga wersja stanie na scenie po zaledwie 12 próbach. Leszek Karczewski: Co będzie różnić nową wersję "Termopil polskich" od przedstawienia sprzed roku? Andrzej Maria Marczewski: Wciąż ciekawi mnie, czy Tadeusz Miciński może wrócić do teatralnego krwioobiegu. "Termopile pols

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Walka o nowe Termopile

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 262

Autor:

Leszek Karczewski

Data:

09.11.2006

Realizacje repertuarowe