04.08.2014 Wersja do druku

Łódź. Taniec z ogniem w Manufakturze

W sobotni wieczór tłumy łodzian oglądały występy kuglarzy z całej Polski. Prezentowane przez nich triki z ogniem podgrzały atmosferę do czerwoności.

obaczyć trzy półgodzinne występy - pierwszy obok wejścia do pasażu handlowego, drugi przy budynku, w którym niegdyś mieścił się klub Elektrownia oraz finałowy występ na plaży. Artyści prezentowali taniec z ogniem "sztukę, która stanowi połączenie żonglerki, technik walk wschodnich, tańca nowoczesnego, oraz technik wykorzystywanych przez teatry uliczne, czyli pantomima" - zapowiadali organizatorzy. Pomimo długiego oczekiwania na rozpoczęcie, gapiów nie brakowało. Pierwszą pochodnię podpalił wybrany mężczyzna z tłumu, który jako asystent dzielnie towarzyszył kuglarzowi do końca pokazu. W programie były występy solistów i grup artystów. Pojawili się m.in.: Azislight, Flagrantis i Teatr na co-dzień oraz Krzysztof "Raven" Ksiąszczyk, Dorota "Zielona" Glabian i Jerzy Kozłowski, półfinalista programu "Mam talent". Kuglarze tańczyli z podpalonymi hula-hoop, łańcuchami (poi), ognistymi dzidami, którymi obracali wokół szyi, żonglowali i zi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Było gorąco. Taniec z ogniem w Manufakturze

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 61

Autor:

Sylwia Witkowska

Data:

04.08.2014