18.03.2010 Wersja do druku

Łódź. Sprawa Camerimage nadal bez rozstrzygnięć

Komisarz miasta Łodzi Tomasz Sadzyński 23 lutego spotkał sie z Markiem Żydowiczem, twórcą i organizatorem festiwalu Camerimage, aby porozmawiać o przyszłości imprezy i inwestycji Camerimage Łódź Center. Rozmowa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Obie strony zadeklarowały jednak, że chcą ją kontynuować. - Nikt się ze mną w sprawie kolejnego spotkania nie kontaktował - mówi Żydowicz.

Od budowy centrum festiwalowo-kongresowego, według projektu Franka Gehrego [na zdjęciu wizualizacja], Marek Żydowicz uzależnia pozostanie w Łodzi festiwalu operatorów filmowych. Realizacja ambitnego projektu ma kosztować około 0,5 mld zł, ale jest szansa, by połowę funduszy pozyskać ze środków europejskich. - Marek Żydowicz jest na urlopie do 8 kwietnia, tak poinformował prezydenta Sadzyńskiego - tłumaczy niepodjęcie rozmów Wojciech Janczyk, rzecznik prezydenta-komisarza. - Gruszek w popiele jednak nie zasypujemy, prowadzimy rozmowy z holenderską firmą Enkev, której fabryka materaców znajduje się na terenie EC1. Abyśmy mogli o czymkolwiek rozmawiać, należy rozwiązać sprawę własności gruntu. Spotkanie wiceprezydentów Wiesławy Zewald i Łukasza Magina z przedstawicielami firmy Enkev odbyło się na początku marca. - Firma Enkev posiada działkę w Konstantynowie Łódzkim i zamierza tam przenieść produkcję - relacjonuje Janczyk. To j

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Camerimage: Rozmowa się odbyła, rozmowa (może) będzie

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki nr 65 online

Autor:

Anna Pawłowska

Data:

18.03.2010

Wątki tematyczne