30.01.2019 Wersja do druku

Łódź. Psy nie zagrają, ale bezdomnym pomogą

Henio Pies najpierw sprawdził się na scenie jako aktor w sztuce "Doktor Dolittle i przyjaciele". Teatr wciągnął go tak bardzo, że po udziale w trzech przedstawieniach napisał książkę "My, psy, czyli czapka kapitana Yamamoto" (premiera 14 lutego). W najbliższą sobotę jego przyjaciel Przemysław Dąbrowski pokaże w Teatrze Nowym spektakl oparty na tej powieści (adresowany do dzieci i młodzieży). Spektakl ma poruszyć ludzkie serca.

- Jeśli dzięki tej sztuce choć jeden pies ze schroniska znajdzie nowy dom, to będzie sukces - mówi Przemysław Dąbrowski, reżyser spektaklu. W czasie przygotowań do premiery padł pomysł, żeby połączyć spektakl z akcją edukacyjną podnoszącą problem bezdomnych czworonogów w schronisku przy ul.Marmurowej. - Pierwszy raz trafiliśmy pod dach placówki kulturalnej i mamy nadzieję, że z tej okazji dla naszych podopiecznych wyniknie wiele pozytywnych sytuacji - dodaje Marta Olesińska ze schroniska przy ul. Marmurowej. Artyści zachęcają łodzian, żeby na spektakl przynosili specjalistyczną karmę leczniczą, przysmaki dla psów i kotów, smycze, obroże, kagańce, metalowe miski lub garnki na jedzenie i wodę, podkłady higien i c z n e i środki czystości. Wszystkie trafią do podopiecznych placówki przy ul. Marmurowej. Akcja potrwa do końca lutego. Przed spektaklem i w czasie przerwy w foyer na monitorach będą wyświetlane zdjęcia zwierząt do adopcji. A

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Psy nie zagrają, ale bezdomnym pomogą

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Ilustrowany nr 25

Autor:

Agnieszka Jedlińska

Data:

30.01.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe