Łódź może już uhonorować Jana Machulskiego, słynnego aktora i pedagoga szkoły filmowej oraz honorowego obywatela miasta, nazywając jego imieniem ulicę, skwer bądź plac.
Zgodnie z lokalnym prawem, nadawanie ulicom nazwisk patronów jest możliwe po roku od ich śmierci. Pierwsza rocznica śmierci Jana Machulskiego minęła w zeszłym tygodniu. - Propozycja nazwania jakiejś ulicy imieniem Jana Machulskiego trafi do naszego banku patronów - zapewnia Tomasz Kacprzak, przewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej. - Ale sądzę, że nie ma się co spieszyć. Warto poczekać na dobrą lokalizację, związaną z Łodzią filmową lub samym Machulskim. Tomasz Kacprzak zapowiada, że przypomni radnym postać Jana Machulskiego i poprosi, by zastanowili się nad wyborem właściwej ulicy czy placu. - Powinniśmy znaleźć lub wydzielić jakiś fragment ulicy czy parku na Bałutach. Najlepiej w okolicy ulicy Młynarskiej, z którą Machulski był przed laty związany - uważa Elżbieta Czarnecka z Muzeum Kinematografii. - Może w okolicach parku Śledzia, Rynku Staromiejskiego, gdzie organizujemy plenerowe pokazy filmowe? Machulski na pewno przychodziłby