EN
17.10.2014 Wersja do druku

Łódź. Pasaż Róży Joanny Rajkowskiej zabłyśnie już w sobotę

Czy "Pasaż Róży" stanie się tak popularny jak woonerf przy ul. 6 Sierpnia? Joanna Rajkowska, artystka, która go zaprojektowała, ma nadzieję, że nie. Jedno jest pewne - ul. Piotrkowskiej przybędzie kolejna wyjątkowa "przecznica".

"Przecznica" w cudzysłowie, bo "Pasaż Róży" mieszczący się przy ul. Piotrkowskiej 3 to nie ulica, ale podwórko, które ma pełnić funkcję łącznika z ul. Zachodnią. Prace Rajkowskiej w Warszawie stały się charakterystycznymi miejscami stolicy, m.in. sztuczna palma na rondzie Charles'a de Gaulle'a i "Dotleniacz" na placu Grzybowskim. Według pomysłu Rajkowskiej elewacje dwóch oficyn o łącznej powierzchni 800 metrów kwadratowych zostały pokryte setkami tysięcy drobnych szkiełek, które tworzą rozety. By dostrzec tę kompozycję, trzeba przyjrzeć się ścianie kamienicy z odpowiedniej odległości. Wzór nie jest bez znaczenia. Widoczne spirale to nowotwór wyrastający z siatkówki Róży, córki artystki, który rozbiwszy plamkę żółtą, uniemożliwia dziewczynce ostre widzenie. Jej postrzeganie świata jest tak rozbite i zatomizowane jak lustrzana mozaika. - Chciałbym, by stał się odpowiednikiem działań podejmowanych przez Friedensreicha Hundertwass

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pasaż Róży Joanny Rajkowskiej zabłyśnie już w sobotę

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 61

Autor:

Igor Rakowski-Kłos

Data:

17.10.2014