27.02.2007 Wersja do druku

Łódź. Operetka skazana na sukces?

O teatrze z Północnej [na zdjęciu widownia] co najmniej od dziesięciu lat mówiło się smutno i coraz smutniej. Najmniejszy budżet w Polsce, budynek nie mogący doczekać się solidnego remontu... Ale nowe kierownictwo wyszło z założenia, że skoro jest marnie, to może być tylko lepiej.

Szef artystyczny, znakomity baryton Zbigniew Macias, powtarza z przekonaniem: jesteśmy skazani na sukces. Zabiegając o pieniądze i pomoc w Urzędzie Miasta Łodzi oraz Ministerstwie Kultury teatr nie czeka. Pilną potrzebą była poprawa akustyki, lepsze ulokowanie sprzętu nagłaśniającego, więc wybito dziurę w ścianie, urządzenia wyjechały na zewnątrz, kolumny głośnikowe zostały podwieszone i efekt jest. Ubogaceniem artystycznej oferty mogła być scena kameralna. I powstała. Bufet miał wystarczającą przestrzeń, by ją tam ulokować. Brakowało tylko zaplecza dla wykonawców. I znów własnym sumptem połączono tę przestrzeń z salonikiem recepcyjnym, który na czas, gdy coś dzieje się na scenie La Bohemę zmienia się w garderobę. Jest więc miejsce do prezentowania inicjatyw artystów, zapraszania gości z recitalami i monodramami. Na operetkowo-musicalowej scenie widz oczekuje efektownych inscenizacji, z dekoracjami przenoszącymi w świat iluzji. To sł

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Skazani na sukces

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Ilustrowany nr 48/26.02

Autor:

rs [Renata Sas]

Data:

27.02.2007

Wątki tematyczne