11.06.2008 Wersja do druku

Łódź. Nowy według Brzozy

Zbigniew Brzoza obejmujący stanowisko dyrektora artystycznego teatru, wprowadza nowy ład. Nie tylko zwolnił 15 aktorów, ale postanowił przewietrzyć repertuar i zdjąć z afisza siedem spektakli (dwa "zeszły" już wcześniej) - pisze Michał Lenarciński w Polsce Dzienniku Łódzkim.

Pod nóż poszły tytuły nie przynoszące teatrowi chluby, chociaż przyznać trzeba, że przynajmniej niektóre cieszyły się powodzeniem. Bezkrytycznie przyjmowano farsę, bo wielbiciele farsy zwykle są wobec tych tekstów bezkrytyczni. Dziś setne i zarazem ostatnie przedstawienie "Mistrza i Małgorzaty" Michaiła Bułhakowa w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego. Żeby nie wiem jak życzliwym być dla reżysera i nie wiem jak podnosić jego walory towarzyskie, to spektakl, który wymodził w "Nowym", od dnia premiery (14 listopada 2003) wołał o pomstę do nieba. Pstry, przeładowany, nie sięgający pod powierzchnię materii tekstu. Niestety, to właśnie na tej inscenizacji młodzież szkolna, niechętna czytaniu lektur, wypaczała sobie gust. Z punktu widzenia recenzenta, to przedstawienie nie tyle powinno schodzić ze sceny, co nie powinno w ogóle na nią wejść. W ciągu pięciu lat eksploatacji spektakl obejrzało około 32 tys. widzów. Nie inaczej jest ze zdjęt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nowego rozstania i powroty - Czym grać, a czym straszyć w nowym sezonie

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki online/13.05

Autor:

Michał Lenarciński

Data:

11.06.2008

Wątki tematyczne