05.01.2005 Wersja do druku

Łódź. Nikt nie chce być dyrektorem Teatru Nowego w Łodzi?

Fotel szefa artystycznego Teatru Nowego czeka na zainteresowanych, a tych - jak na lekarstwo, choć zgłaszać się można jeszcze tylko do 10 stycznia.

Konkurs został ogłoszony 2 grudnia ubiegłego roku. Kandydaci powinni posiadać wykształcenie wyższe w dziedzinie kultury, doświadczenie w pracy artystycznej i odpowiedni stan zdrowia. W związku z tym trzeba przełożyć szereg dokumentów, m.in. zarys koncepcji artystycznej Teatru Nowego i zaświadczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do zajmowania stanowiska kierowniczego. Do wczoraj [4 stycznia] do Wydziału Kultury Urzędu Miasta Łodzi nie wpłynęło żadne zgłoszenie. Termin przynoszenia zalakowanych kopert upływa 10 stycznia. - Nie ma powodów do paniki. Spodziewamy się, że z powodu przerwy świątecznej pierwsze oferty pojawią się pod koniec regulaminowego terminu - twierdzi Grażyna Bolimowska, p.o. dyrektora wydziału kultury. - Nie rozważamy wariantu, co będzie, gdyby zgłosił się tylko jeden kandydat, bo pojawi się kilku. - Polacy zawsze robią wszystko na ostatnią chwilę - dodaje Mirosław Orzechowski, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie ma chętnych na stanowisko dyrektora

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 3

Autor:

Krzysztof Kowalewicz

Data:

05.01.2005

Tematy w toku