08.07.2009 Wersja do druku

Łódź. Nie zwalniajcie dyrektora Teatru Nowego

Zbigniew Brzoza w ciągu roku postawił na nogi najsłabszą łódzką scenę, ale grozi mu zwolnienie. Dyrektor Teatru Nowego nie podoba się prezydentowi Kropiwnickiemu.

Brzoza jest dyrektorem Teatru Nowego jeden sezon. Jego nominację odebrano jako sensację. Murowanym kandydatem był Olgierd Łukaszewicz, popularny aktor o światopoglądzie bliskim Jerzemu Kropiwnickiemu. Podobnie jak prezydent Łodzi popierał Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Konkurs wygrał jednak Brzoza. Przedstawiciele Związku Artystów Scen Polskich - Maciej Małek i Bronisław Wrocławski - jakimś cudem nakłonili resztę komisji - czyli głównie urzędników, żeby wybrać byłego dyrektora stołecznego Teatru Studio. Spośród ośmiu kandydatów to on miał największe doświadczenie reżyserskie i dyrektorskie. Efekt wyboru? Znakomity. Przed Brzozą, jeśli już o Teatrze Nowym (niegdyś jednym z najsłynniejszych w Polsce) ktokolwiek mówił, to z powodu sensacji. Bo nieczęsto aktorzy barykadują się przed dyrekcją, a budynek zdobywa straż miejska, wybijając szyby w drzwiach. A tak było w czasach dyrektorowania Grzegorza Królikiewicza (2003-2005).

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie zwalniajcie dyrektora Teatru Nowego

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 158 online

Autor:

Monika Wasilewska, Jakub Wiewiórski

Data:

08.07.2009

Tematy w toku