Logo
28.02.2009 Wersja do druku

Łódź. Nie ma biletów na "Anioły w Ameryce" Warlikowskiego

Na "Anioły w Ameryce" w reż. Krzysztofa Warlikowskiego bilety sprzedaje się w kilka godzin. 5,5-godzinne widowisko, oklaskiwane na stojąco w Paryżu, entuzjastycznie przyjęte na festiwalu w Awinionie, można teraz obejrzeć w Łodzi.

Spektakl wg nagrodzonej Pulitzerem sztuki Tony'ego Kushnera to jedna z najciekawszych propozycji rozpoczętego w czwartek festiwalu sztuk przyjemnych i nieprzyjemnych. Kasa Teatru Powszechnego, który jest organizatorem przeglądu, opustoszała w dwie godziny. Właśnie za tę realizację Warlikowski dostał dwa lata temu nagrodę im. Konrada Swinarskiego dla najlepszego reżysera, a grającym w nim Mai Ostaszewskiej i Andrzejowi Chyrze przyznano nagrody im. Aleksandra Zelwerowicza. Na stojąco spektakl oklaskiwała publiczność Paryża, owację zgotowano mu w Strasburgu, Amiens i Valence. Entuzjazm publiczności podzielili recenzenci, a francuski związek krytyków teatru, muzyki i tańca uznał "Anioły..." za najlepsze przedstawienie zagraniczne. Sztuka ilustrująca rzeczywistość Ameryki lat 80. nie była wcześniej wystawiana w Polsce. Opowieść o homoseksualistach i pandemii AIDS znana była z wersji filmowej Mike'a Nicholsa, w której zagrali m.in. Meryl Streep, Al Pacino

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wspólczesna apokalipsa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 50

Autor:

Monika Wasilewska

Data:

28.02.2009

Realizacje repertuarowe
Festiwale