Logo
4.02.2012 Wersja do druku

Łódź. Monodram wg Gombrowicza w Szwalni

Jeszcze tylko dziś i jutro w Teatrze Szwalnia (ul. Struga 90) będzie można obejrzeć "Ślub, czyli ja sam" - autorski monodram Romualda Krężela. W trakcie spektaklu aktor biega, tańczy, rozbiera się, a nawet wchodzi do wanny

Zaczyna się intrygująco. Młody mężczyzna wchodzi na scenę i zaczyna biegać dookoła. Trwa to dobrą minutę. Po kolejnych kilku chwilach spędzonych w wannie, Krężel staje przed widownią i zaczyna recytować SMSy. Momentami jest smutno, momentami zabawnie. Najważniejsze, że ma to sens - aktor zarysowuje dzięki temu ludzkie postawy, co więcej, robi to w sposób trafny. Później przechodzi do fragmentów wywodzących się z dramatów Gombrowicza. Aktor stawia pytania o sens poszukiwania prawdy o sobie. Opowiada o maskach, które wszyscy przybieramy, ale też o byciu z samym sobą. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie wrażenie, że chwilami przypomina to moralitet. Być może to efekt uboczny podejmowanego tematu, być może wzniosłości, której echa kilkakrotnie pojawiły się na scenie. Krężel nie udziela ostatecznej odpowiedzi na pytanie "Kim jestem?", jednak wszelkie tego próby w moim odczuciu brzmią nazbyt pouczająco. Nie do końca przekonuje mnie wy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Ślub" w Teatrze Szwalnia: biegający Gombrowicz

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Łódź online

Autor:

Olga Szymkowiak

Data:

04.02.2012

Realizacje repertuarowe