05.03.2011 Wersja do druku

Łódź. Koniec "Tygla Kultury"?

Wydawany od 15 lat "Tygiel Kultury" w ubiegłorocznym konkursie Ministerstwa Kultury był najwyżej punktowanym pismem w Polsce. Teraz dotacji nie dostał. Grozi mu zawieszenie działalności.

Ministerstwo Kultury, jak można przeczytać na jego stronie internetowej, "wspiera publikację wartościowych czasopism kulturalnych o zasięgu ogólnopolskim". W tym roku dofinansowanie otrzymało 47 ze 152 tytułów starających się o dotację, a werdykt wywołał awanturę. Początkowo wśród odrzuconych znalazły się m.in. "Fronda", "44", "Christianitas". Ministerstwo zostało posądzone o preferowanie jednej opcji światopoglądowej kosztem drugiej, mimo że dotacji nie przyznano także tak nieprawicowym tytułom jak "Obywatel", "HERstorie" czy "Ha!art". Prawicowi publicyści wystosowali do ministra Zdrojewskiego listy otwarte. W ciągu kilkudziesięciu godzin minister obniżył próg punktowy potrzebny do uzyskania dotacji. Dzięki temu do listy dotowanych pism dołączyło dziesięć tytułów (w tym "Ha!art" i "Fronda"). Na liście negatywnie ocenionych wniosków znalazły się cztery łódzkie czasopisma: "Arterie", "Kultura i Biznes", "Purpose" oraz "Tygiel Kul

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Tygiel Kultury" w obliczu końca

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 53 online

Autor:

Igor Rakowski-Kłos

Data:

05.03.2011