04.11.2005 Wersja do druku

Łódź. Kolejka po zaproszenia festiwalowe

Kilkaset osób czekających z uśmiechami w ogonku. W Biurze Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej rozdawano zaproszenia na imprezy Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej, który rozpocznie się w niedzielę [6 listopada].

Organizatorzy przygotowali aż 11 tysięcy wejściówek. I nałożyli ograniczenia: jedna osoba może wziąć tylko dwa bilety na jeden punkt programu. Dlatego Ewa Cyrul, studentka IV roku Ochrony Środowiska na Politechnice Łódzkiej, wstała nocą. Wymknęła się cichaczem z akademika, żeby zdążyć na pierwszy tramwaj linii nr 15. Z roku al. Politechniki i ul. Radwańskiej odjeżdża o godz. 3.48. - Zimno, ciemno, jedna tylko pani stała na przystanku - opowiada Ewa. Ale dzięki temu stanęła przed kościołem środowisk twórczych na ul. Skłodowskiej-Curie 22 już przed godz. 4 rano. Była pierwsza! - A ja skłamałem w radiu, że chętni stoją od godz. 5! - łapie się za głowę ks. Waldemar Sondka [na zdjęciu], dyrektor festiwalu. Ewa weźmie w nim udział po raz pierwszy. Co jej podpowiedziało, żeby wstać aż tak wcześnie? Intuicja. Początkowo chciała zaproszenia tylko na niemiecki balet "Romeo i Julia". Już w kolejce stwierdziła, że poprosi o komp

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Za czym kolejka ta stoi?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź online

Autor:

Leszek Karczewski

Data:

04.11.2005

Festiwale