13.01.2012 Wersja do druku

Łódź. "I Ifigenia" na scenie i online

Spotkanie z Eurypidesem uważam za totalne i z gruntu rewolucyjne - mówi Tomasz Bazan, reżyser kolejnej premiery Teatru Nowego. Jego "I Ifigenię" będzie można obejrzeć nie tylko w teatralnej sali, ale też w kawiarni i... we własnym domu.

- Dzieło, które znałem od czasów licealnych, któregoś zimowego wieczoru, podczas jednej z podróży, nagle stało się siłą poruszającą mechanizmy kreacji - wyjaśnia Bazan, choreograf, założyciel teatru Maat Projekt z Lublina. - Dramaturg Szczepan Orłowski wyprowadził swój tekst z tragedii mistrza, ale wzbogacił go znaczeniami metateatralnymi. Zachowaljed-nak fabułę, która opowiada o dramatycznej ofierze, jaką musiała ponieść Ifigenia, złożonej na ołtarzu przez Agamemnona. Ifigenia nie tylko nie godzi się ze swym przeznaczeniem, ale próbuje je wyreżyserować. I tak naprawdę nie wiadomo, czy ginie, czyjej pozornie pokorne pogodzenie się z losem jest desperacką lub tchórzliwą ucieczką od tego, co zaplanował dla niej nie Bóg, ale własny ojciec. W rolę Ifigenii wcieli się w Nowym... Piotr Trojan. Skąd ten pomysł? Bazan: Współcześnie dość instrumentalnie traktujemy bohaterów Eurypidesa: Klitajmestrę, Agamemnona czy Ifigenię. Te imiona sta

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ifigenia był mężczyzną

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 10

Autor:

Alexandra Kozowicz

Data:

13.01.2012

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe