03.07.2017 Wersja do druku

Łódź. Humor oraz nożyczki i awangarda

Już 18 sezonów skutecznie tną "Szalone nożyczki". Będzie premiera "Ostatnich świadków".

Grać czy nie grać w wakacje? To pytanie wraca co rok na scenach dotowanych z państwowej kasy. Niemal wszystkie w czerwcu jednak ogłaszają koniec sezonu. Dyrektorka Teatru Powszechnego Ewa Pilawska z przekonaniem popartym doświadczeniem mówi: grać w wakacje to obowiązek teatru publicznego. Kto powiedział, żeby w tym czasie nie czytać, nie chodzić do kina, teatru? To świetna pora na odrabiane zaległości. Gramy do końca lipca. Ponad połowa biletów (są po 25 i 20 zł) jest już sprzedana. W miniony weekend prezentowany był "Dryl", sztuka awangardowego artysty Wojciecha Bruszewskiego, która zamykała przedłużony w tym roku Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. To społeczna degrengolada wpisana w realia upadającej kliniki dentystycznej. Tu dodać trzeba, że nie żaden inny, a właśnie Teatr Powszechny zdołał skutecznie zaznaczyć i artystycznie potwierdzić, że mamy rok awangardy, a ona niejedno ma imię. Rozgrywka o wartość obrazu, który jest, albo n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Humor oraz nożyczki i awangarda

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Ilustrowany nr 152

Autor:

Renata Sas

Data:

03.07.2017

Wątki tematyczne

Realizacje repertuarowe