27.07.2009 Wersja do druku

Łódź. Finał Festiwalu Flamenco

W Łodzi zakończył się Festiwal Flamenco.

Ostatni wieczór VIII Międzynarodowego Festiwalu Flamenco rozpoczęła corrida, która w barwnym pochodzie przeniosła tancerki i publiczność z pl. Wolności do Manufaktury. Tam miały miejsce występy dwóch grup tanecznych: według choreografii Noelii Sabarea, jednej z najznamienitszych współczesnych tancerek flamenco, i Magdy Navarrete, prowadzącej grupę łódzką Viva Dance. Bezkrwawa corrida miała wprowadzić uczestników w magiczny świat egzotycznej kultury. Ogniste stroje dziewcząt i powiewające krwistoczerwone chusty przemieniły plac Wolności w kolorowy rynek. Szkoda tylko, że pochód rozpoczynał... dmuchany byk na lawecie. Za nim tancerki, które... nie zatańczyły ani razu. Korowód zamykali szczudlarze, największa atrakcja Corridy. Wszystko to przy dźwiękach gongów Iwony Jędruch, które zamiast bawić, wprowadzały przechodniów w pogrzebowy nastrój. - Jakoś smutno, dziewczyny powinny tańczyć - słychać było z tłumu. Klimat ożywił się przy same

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Finał Festiwalu Flamenco

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 174 online

Autor:

marpie

Data:

27.07.2009

Tematy w toku