Zakończony w połowie września, III Festiwal Dialogu Czterech Kultur, rozlicza się ze współpracownikami i kontrahentami. Z ogólnej kwoty, na jaką opiewa koszt tegorocznej imprezy (ok. 3 mln zł), do wypłacenia zostało około 200 tys. zł.
- Terminy płatności nie są przekraczane - zapewnia Maciej Okuński, dyrektor festiwalu. - W ciągu tygodnia od zakończenia imprezy złożyliśmy sprawozdania sponsorom. Kiedy wszystkie zostały zatwierdzone, rozpoczęło się "fakturowanie". W niektórych przypadkach jest to 21, w innych 30 dni, a terminy biegną od końca września. Pozostałe do wypłacenia 200 tys. zostanie uregulowane niebawem: z Ministerstwa Kultury już "idą" pieniądze na konto imprezy. Ale to nie jedyne zobowiązania. Z pierwszej edycji pozostały nieuregulowane należności ok. 1,5 mln zł. - Zgodnie z zawartymi umowami, termin uregulowania należności upływa 15 listopada przyszłego roku - mówi Okuński. - Zapewniam, że płatności realizowane są zgodnie z postanowieniami i że nie powstają nowe zobowiązania. W tym roku festiwal uregulował zaszłości miliona złotych. Rozpoczęły się też już prace nad organizacją przyszłorocznej edycji imprezy. Jeszcze w listopadzie ma być podpisana tr