EN
30.11.2004 Wersja do druku

Łódź. Dramatyczny list Aleksandra Berlina do Grzegorza Królikiewicza

Z łódzkiego Teatru Nowego dochodzą informacje o kolejnych niepokojach. Aleksander Berlin, który umówił się na reżyserowanie Gombrowiczowskiego "Ślubu" z Januszem Michalukiem, dyrektorem naczelnym "Nowego", wystosował list do Grzegorza Królikiewicza [na zdjęciu] p.o. dyrektora artystycznego - zarzuca mu niedopełnienie postanowień.

Według Berlina, po blisko rocznych konsultacjach, wspólnie z Królikiewiczem podjęli w sierpniu decyzję o realizacji "Ślubu". Później Berlin zawarł umowę z Michalukiem i w połowie września dostarczył do teatru tzw. eksplikację reżyserską. 26 października otrzymał jednak od Królikiewicza informację, że spektaklu reżyserować nie będzie. Berlin pisze do Królikiewicza: "Arogancja, z jaką zrywasz umowę z reżyserem, który zainwestował już w wybraną przez Ciebie sztukę kawał życia (...) źle świadczy o Twoich predyspozycjach do kierowania teatrem (...). Masz po prostu naturę tyrana (...), słyszę, że z taką samą arogancją traktujesz aktorów. Nie znasz i nie rozumiesz teatru, nie wiesz, że on despotyzmu nie toleruje (...). Ciągle masz na liście płac aktorów, których "za karę" nie pozwalasz obsadzać (...), chciałem pracować z całym zespołem, ale nie zgodziłeś się na to". Na koniec rozgoryczony reżyser pisze: "Nie rozumiem, dlaczego mar

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Aleksander Berlin pisze do Grzegorza Królikiewicza

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Łódzki nr 280

Autor:

l [Michał Lenarciński]

Data:

30.11.2004