18.12.2010 Wersja do druku

Łódź. Chopin w Operze

W sobotę o godz. 19 w Teatrze Wielkim na finał Roku Chopinowskiego zobaczymy światową premierę opery "Kochankowie z klasztoru Valldemosa".

- Chopin nie jest w niej geniuszem, który w przypływie inspiracji pisze całe partytury - mówi Marta Ptaszyńska, kompozytorka. - Jest zwykłym człowiekiem: ma poczucie humoru, czasem bywa groteskowy, czasem sarkastyczny, ale przede wszystkim jest nieprawdopodobnie inteligentny. Libretto opery powstało na podstawie dramatu "Kochankowie z klasztoru Valldemosa" Janusza Krasny-Krasińskiego. - Jego utwór jest bardzo muzyczny - mówi Ptaszyńska. - Wręcz inspiruje do pisania muzyki. Libretto nie może być takie jak sztuka teatralna, która ma wiele wątków pobocznych. Słowa muszą układać się we frazy i całości muzyczne. W słowa dramatu wchodzi muzyka. Oba te elementy muszą idealnie współgrać ze sobą. Rozmyślanie o operze zajęło kompozytorce 20 lat. - Długo myślę i robię szkice - dodaje Ptaszyńska. - Całe strony zapisuję pojedynczymi chwytami muzycznymi, akordami. I kiedy mam już wszystkie elementy, siadam i w kilka tygodni komponuję całą operę.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Chopin w Operze - premiera w Teatrze Wielkim

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Łódź nr 295 online

Autor:

Marta Olejniczak, Marta Pietrasik

Data:

18.12.2010

Realizacje repertuarowe