Bohdan Butenko, legendarny rysownik, był gościem teatru Pinokio. Łodzianie poznali nie tylko grafika i ilustratora, ale również stworzonego przez niego chłopca, którego za złe zachowanie spotkała nietypowa kara...
Sztuka Mowa o bohaterze "Gucia zaczarowanego" [na zdjęciu ilustracja Butenki], który przemienił się w muchę. Jak czuje się człowiek zmuszony do życia w ciele owada, zastanawiał się Czesław Miłosz - poeta napisał przedmowę do przedwojennego wydania powieści Zofii Urbanowskiej i nawiązał do jej utworu w jednym z wierszy. Na wystawę do teatru Pinokio przyszło ok. 40 osób. Najwięcej było babć i mam z dziećmi. - Butenko to mistrz mistrzów - mówi Anna Mrozińska, mama czteroletniej Dorotki i sześcioletniego Mateo. - Mamy egzemplarze książek, które są starsze ode mnie - chwali się. - Dzieci uwielbiają Gapiszona (Dorotka z entuzjazmem kiwa głową). - Mój syn jest łowcą autografów. To świetna okazja, by wzbogacił kolekcję. Za chwilę rysownik podpisze chłopcu komiks "Gucio i Cezar" oraz książki "Niebo i kalendarz" i "Ogień". Na wernisaż przyszły również dwie absolwentki kulturoznawstwa. - Może trzeba było pożyczyć jakieś dzieck