20.06.2012 Wersja do druku

Łaźnia Nowa w wakacje podkręca tempo

- Teatr jest świetnym miejscem do mierzenia się z trudnymi problemami. One są trudne, dopóki się nie zbliżymy do siebie. Łatwiejsze, gdy o nich rozmawiamy i widzimy, że dotyczą nie tylko nas. Widz i artysta są po tej samej stronie, nikt nie jest mądrzejszy - mówi BARTOSZ SZYDŁOWSKI, dyrektor Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie.

Kiedy większość teatrów robi sobie "wolne" na wakacje, Łaźnia Nowa podkręca tempo. W piątek rozpoczął się nowy projekt teatru Zgromadzenie, który ma służyć budowaniu dialogu. Pierwszym tematem była adopcja, kolejne to: miłość po sześćdziesiątce i bezrobocie ludzi świetnie wykształconych. Gabriela Cagiel: Mam przed sobą "Lodołamacz", nową wersję wydawanego przez Łaźnię Nową przed kilkoma laty pisma. Czego się z niego dowiem? Bartosz Szydłowski, dyrektor Łaźni Nowej: Na pewno można się poparzyć dobrą energią. To afirmacja tego wszystkiego, co się dzieje w Nowej Hucie: codzienne sprawy, ludzkie portrety, plotki osiedlowe i nowiny z Łaźni. Najważniejsze jest jednak, że to "dwutygodnik w imieniu mieszkańców". Dziennikarze skupieni wokół Matyldy Stanowskiej pełnią funkcję akuszerów, pomagają ludziom się wypowiedzieć, wyciągają tematy, poprawiają teksty, słuchają. Stwarzamy sytuację, która aktywizuje mieszkańców i poz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Łaźnia Nowa w wakacje podkręca tempo

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 142

Autor:

Gabriela Cagiel

Data:

20.06.2012