EN
22.04.2006 Wersja do druku

Łamiemy centralizm w kulturze

- Staramy się wspierać to, co cenne. To nie znaczy, że to, co głośne. Staramy się zwrócić uwagę opinii publicznej na Białystok, a tym samym na wszystkie miejsca w Polsce, gdzie dzieją się wartościowe rzeczy. Nasza rola ma charakter pomocniczy. Związana jest z nadzieją, że Białystok i pozostałe regiony wschodniej Polski skorzystają z pomocy państwa, ale to, co powstanie zależy w dużym stopniu od regionu i od ludzi kultury. My staramy się przekraczać nieczuły rewir centralizmu - mówi minister Kazimierz Michał Ujazdowski w Rzeczpospolitej.

Co wpłynęło na to, że Ministerstwo Kultury zdecydowało się współprowadzić od tego roku Filharmonię Białostocką i współfinansować budowę opery? Kazimierz Michał Ujazdowski: Kierujemy się podwójnym motywem. Jesteśmy przekonani o wysokim poziomie artystycznym Filharmonii Białostockiej. Chodzi też o absolutnie świadomą decyzję dowartościowania regionu, który był przez całe lata traktowany jako margines mecenatu państwa. Myślę tu o całej ścianie wschodniej. Kierowaliśmy się więc przekonaniem o konieczności dowartościowania instytucji na obszarze pod wieloma względami zaniedbanym, również w sferze kultury. Ten sam motyw leży u podstaw bezpośredniego zaangażowania Ministerstwa Kultury w budowę nowoczesnego kompleksu gmachów Opery i Filharmonii Podlaskiej. - We wschodniej Polsce przez kilkadziesiąt lat nie przeprowadzono żadnej dużej inwestycji w sferze kultury. Dlatego będziemy wspierać budowę tego obiektu. To będzie jeden z najnowocze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Łamiemy centralizm w kulturze

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 95 dodatek Opera i Filharmonia Podlaska

Autor:

Elżbieta Południk

Data:

22.04.2006

Wątki tematyczne