13.03.1993 Wersja do druku

Łajdak naprawdę czarujący

Samo życie! - powiedział ktoś wychodzący za mną z Teatru Mu­zycznego, gdzie właśnie wybrzmiewały długotrwałe oklaski po spek­taklu komedii pt. "Czarujący łaj­dak" w wykonaniu warszawskie­go teatru "Kwadrat" z Janem Kobuszewskim w roli tytułowej i w otoczeniu czołówki aktorskiej. Bo też i prawda. Niby nieczęsto się zdarza, aby ktoś miał drugą żonę żyjącą z pierwszą w miłej komity­wie, a oprócz tego przez 10 lat utrzymywał kochankę, którą właśnie zamierzał opuścić dla innej, oczywiś­cie młodszej. Ale powiedzmy sobie panowie szczerze, że coś w tym jest. Każdy z nas, jeżeli nie uczynkiem, to i na pewno myślą i zamiarem miewał takie właśnie układy. Aby jednak uczynić z tego spraw­ną całość, płynnie plątać sytuacje i szpikować je kapitalnymi dowcipa­mi słownymi, trzeba wielu lat prak­tyki. Takiej jaką mają francuscy majstrowie od lekkiej muzy. Pierre Chesnot, autor "Czarującego łajda­ka" jest godnym członkiem tej g

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Łajdak naprawdę czarujący

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Poznańska nr 60

Autor:

Zdzisław Beryt

Data:

13.03.1993

Realizacje repertuarowe